
KIEDY I GDZIE WARTO WYBRAĆ SIĘ NA PTAKI?
Właściwie o każdej porze roku warto jechać wszędzie, ale są okresy, w których szczególnie należy zwrócić uwagę na określone miejsca, zwłaszcza jeśli się szuka wybranych gatunków.
W okresie jesiennych przelotów szczególnie polecamy odwiedzić
doliny Raby, a także Łososiny, gdzie ciągnie wiele gatunków, niektóre w
dość znacznych ilościach (np. żurawie, kormorany, gęsi, niektóre kaczki,
drozdy). Pojawiają się tu z rzadka nury, bąki, czaple nadobne, podgorzałki,
rybołowy, błotniaki, kanie. Ptaków najlepiej szukać na żwirowniach i na
zb. Dobczyckim.
Warto również odwiedzić beskidzkie lasy i polany, gdzie można się
spodziewać m.in. stad droździków i drozdów obrożnych. Jest to również
idealny czas na nocne wyprawy na sowy w Beskidy lub na pogórze
i przy okazji można stać się świadkiem rykowiska. Stada ptaków wróblowych
oraz lecące szponiaste zatrzymują się (także wiosną) na rozległych
terenach otwartych na Podgórzu Bocheńskim (szczególnie w Grodkowicach),
w dolinie Raby (głównie w Wieńcu),
dolnym odcinku doliny Łososiny, pogórzach (Sułów i ok.) oraz na
terenach otwartych w górach np. w paśmie Witów k. Mszany G.
Jjeśli nie ma się odpowiedniego doświadczenia i sprzętu,
zimą Beskidów należy raczej unikać z uwagi na grubą pokrywę
śnieżną. Jednak właśnie w zimie najłatwiej tam o spotkanie z wieloma
rzadkimi górskimi i
leśnymi gatunkami (np. kurakami leśnymi, dużymi ssakami drapieżnymi).
Ponadto zaletą śniegu jest to, że można czytając tropy i ślady
odnaleźć gatunki, których zwykle się nie dostrzega. Bez problemów
można za to wybrać się w pogórskie lasy,
gdzie o tej porze roku najłatwiej o spotkanie z puszczykiem uralskim
(i kłusownikami!).
Warto też odwiedzić otwarte tereny wymienione wcześniej, gdzie
można się spodziewać m.in. sokoła wędrownego, drzemlika, myszołowa włochatego,
bielika, sowy błotnej, srokosza oraz stad wróblaków (w dolinie Raby i na
pogórzach) oraz orłów (w górach). Na niezamarzającej długo Rabie i zbiorniku
Dobczyckim (póki nie zamarznie) zimują stada kaczek, głównie traczy nurogęsi,
a także bieliki. Przy okazji można poszukać tropów wydr i śladów bobrów.
Żwirownie przeważnie po pierwszych mrozach skuwa lód aż do wiosny. Na Łososinie
zimą najłatwiej napotkać pluszcza.
Wczesną wiosną doliną Raby ciągnie również
wiele gatunków ptaków, ale przelot większości z nich jest krótkotrwały.
W okresie tym warto odwiedzać
zarówno zb. Dobczycki i żwirownie, gdzie skupiają się mewy i kaczki,
jak i samą Rabę i Stradomkę, gdzie zajmują terytoria nurogęsi i
błotniaki, a
także remizy. Na przełomie maja i czerwca dość łatwo można wypatrzyć
samice nurogęsi wodzące młode. Także przez góry leci wiele ptaków
(głownie wróblowych
i szponiastych), ale rzadko się tam zatrzymują. Najciekawsze tereny
do obserwacji wiosennych przelotów w górach są przełęcze (np. pod
Mogielicą), doliny (Raby
i Łososiny) oraz rozległe pastwiska k. Mszany G.
Jest to najlepszy okres na nocne wabienia sów w lasach, jednak
głównie na pogórzu ponieważ w Beskidach do kwietnia zalega śnieg (ale można
nasłuchiwać z dostępnych przełęczy). Przy okazji można usłyszeć tokujące
słonki i zobaczyć pierwsze nietoperze. Warto też zacząć szukać płomykówki
i pójdźki we wsiach. Z kolei w dzień w lasach najłatwiej na wiosnę wykryć
dzięcioły i jastrzębie.
Jeśli już wybierać się w okresie letnich upałów na ptaki
to tylko wcześnie rano lub późno wieczorem. Z uwagi na zalegające w wakacje
nad Rabą tłumy wczasowiczów można sobie podarować wyjazdy w dolinę, szczególnie
w okolicach mostów w Dobczycach i Gdowie. Na żwirowniach również kiedyś
w lecie było wiele ptaków wodnych, obecnie dominują wędkarze. Ciekawie może
być za to na zbiorniku Dobczyckim (w cofce i zatoce Wolnica) oraz w dolinie
Łososiny.
Na pogórzach i w Beskidach można spodziewać się latających rodzin
ptaków szponiastych i bocianów czarnych, ale lepiej zamiast chodzić
poczekać na nie na polanach (na najwyższych przy okazji usłyszy się siwerniaki)
lub
pastwiskach u stóp gór (np. k. Skrzydlnej, Słopnic i Mszany G.).
W nocy można usłyszeć odzywające się lelki i młode sowy.
DOJAZD
W omawiane wyżej miejsca wszędzie łatwo jest dojechać z Krakowa. Najwygodniejszy jest oczywiście dojazd samochodem, jednak komunikacja publiczna ma swoje zalety, szczególnie gdy wybieramy się w dłuższą trasę - nie trzeba wtedy wracać do miejsca, gdzie zostawiło się auto.
Jeśli jedziesz samochodem z Krakowa, to po dojechaniu do
Wieliczki skręcić na:
- Gdów-Łapanów-Limanową by dojechać na Pogórze Wielickie (okolice
Biskupic), w dolinę Raby pod Gdowem, ujście Stradomki i Kłaj
(skręcić w Gdowie na Bochnię), Pogórze Wiśnickie (okolice Łapanowa
i Jodłownika) oraz Beskid Wyspowy (z Łapanowa kierować się na Tymbark
i Limanową);
bądź na:
- Dobczyce-Wiśniową-Mszanę by dojechać na Pogórze Wielickie (okolice
Huciska), w dolinę Raby pod Dobczycami i Myślenicami, ujście Krzyworzeki
(skręcić przed Dobczycami na Gdów), Pogórze Wiśnickie (okolice
Raciechowic i Wiśniowej)
oraz Beskid Wyspowy (z Dobczyc kierować się na Mszanę Dolną lub Dobrą).
Jeśli jedziesz transportem publicznym (PKS, busy) z Krakowa bądź Wieliczki, wybierz te jadące w kierunku na Bochnię, Gdów, Łapanów, Limanową, Tymbark, Dobczyce, Myślenice, Mszanę, Dobrą i Szczawnicę. PKSy i busy jeżdżą bardzo często. Rozkład jazdy autobusów PKS, a także busów można sprawdzić w internecie, choć w przypadku busów nie zawsze znalziony w sieci rozkład okazuje się aktualny. Na stopa nie radzę liczyć w tych okolicach.
NAJLEPSZE TRASY TURYSTYCZNO-PRZYRODNICZE
Na omawianych terenach istnieją liczne szlaki turystyczne
(głównie w Beskidach) oraz rowerowe (wszędzie, ale kiepsko utrzymane,
zwłaszcza w dolinie Raby), a także szlak konny w Beskidach (sporadycznie
wykorzystywany).
Poniżej prezentujemy kilka ciekawszych tras przyrodniczych.
Aby ułatwić ich lokalizację ograniczamy się tylko do miejsc z w
miarę dobrymi drogami i/lub szlakami, które łatwo znaleźć
na mapie (polecamy mapy Compass 1:50 000 Okolice Krakowa i Beskid
Wyspowy, z którymi ciężko
się zgubić). Nie podajemy znanych nam tras w najcenniejszych miejscach
by nie utrudniać życia przyrodzie i nie narażać na odkrycie lokalizacji
rewirów
rzadkich gatunków. Podane długości tras są przybliżone, a czas
jest względny i tu podany raczej dla terenowców (... dla ptasiarzy
pomnożyć 2x ;) ). Poniżej
mapa z trasami.
Dolina Raby i Podgórze Bocheńskie
1 - Z Gdowa, przy moście,
lewym brzegiem Raby w dół rzeki, drogą nadrzeczną. Po drodze mijane
są żwirownie w Gdowie i Marszowicach-Nieznanowicach
(przy pierwszym napotkanym moście odbić na lewo). Za drugim mostem
można podążać dalej polną drogą odbiegającą od Raby, którą po
2km dochodzi się do ujścia Stradomki. Dalej drogą nadrzeczną
można dojść do mostu
w Książnicach (uwaga! trzeba przebyć gęsto zarośnięte latem ujście
Królewskiego Potoku do Raby, co jest trudne podczas roztopów
i opadów, drogi bywają błotniste). Trasa: ok.
12 km, czas: 4-5h.
2 - Ze Stanisławic (można dojechać PKP) na południe w stronę doliny Raby, przejść przez starorzecze i żwirownię w Kłaju i dalej w górę rzeki do Targowiska. Po przejściu drogi na Tarnów udać się polnymi drogami w stronę lasu i rozległych pól między Grodkowicami a Cichawą. Następnie aleją do Grodkowic, gdzie można zwiedzić stary park. Trasa ok. 8 km, czas: 2-3 h.
3 - Z Myślenic wzdłuż południowego brzegu Zb. Dobczyckiego do Dobczyc, najciekawsze przystanki w Osieczanach (na murku przy cofce) i na wzniesieniach w ok. Drogini i Kornatki oraz na górze Zamkowej w Dobczycach. Trasa: ok. 10 km, czas: 3-4h.
Pogórza Wielickie i Wiśnickie
4 - Z Biskupic naprzeciwko wzgórza kościelnego (z paskudną zabudową
parafialną) wejść do lasu bukowego, po prawej mijane wzgórze
z dawnym grodziskiem (śladów już nie ma). Dalej drogą leśną skrajem
lasu na
południe aż wyjdzie się na szczycie góry w Sułowie (świetny punkt
widokowy!). Dalej drogami polnymi lub przez ugory (byle nie przez
zboże bo pogonią!)
wchodzi się na rozległe tereny otwarte Dzielizn. Stamtąd można
udać się do Grajowa i drogą asfaltową (szlak żółty) do lasu Wolnik-Hucisko.
Najlepiej trzymać się żółtego szlaku (niestety miejscami zatartego
i błądzącego) i wyjść na drogę Gdów-Dobczyce. Po drodze w Hucisku
stary
dwór z aleją i muzeum Kantora. Trasa: ok. 15 km,
czas: 5-6h.
5 - Z Podolan koło Gdowa drogą asfaltową do lasu Wolnik (pytać na dwór Bella Vita) ale na polanie odbić na wprost drogą leśną aż na drugą stronę lasu na tzw. Drogę Jakubowską. Dalej w lewo w stronę Chrostowej-stary dwór i park obecnie technikum leśne. Dalej można wzdłuż Stradomki dojść do Wieńca k. kserotermicznej Góry Borek. Trasa ok. 8 km, czas: 3-4h.
6 - Z Tarnawy drogą na Wolę Tarnawską przez szczyt góry Tarnawskiej (widok na przełom Tarnawki) i dalej na Stare Rybie, następnie drogą na Nowe Rybie i przez dolinę Przegini do Kamionnej, dalej drogami do Żegociny mijając po lewej dolinę Sanki a po prawej Kamionnę. Trasa dość łatwa po drogach asfaltowych ale ciekawa krajobrazowo, nadaje się na wycieczkę rowerową. Trasa: ok. 15 km, czas: 5-6h.
Beskid Wyspowy
7 - Z Jurkowa k. Dobrej niebieskim szlakiem na Mogielicę (najlepszy punkt widokowy w Beskidach Zachodnich!), następnie żółtym szlakiem przez Halę i przełęcz na Krzysztanów i Jasień (tutaj niezamieszkała bacówka - dobry nocleg, źródło) a następnie zielonym, a potem czarnym szlakiem przez Kobylicę do Lubomierza. Trasa: ok. 15 km*, czas: 7-9h.
8 - Z Krzesławic koło Diabelskiego Kamienia czarnym szlakiem na grzbiet Pasma Cietnia, następnie niebieskim szlakiem na Ciecień, po drodze na Jastrzębiej (Księżej) Górze wieża widokowa. Zejście zielonym szlakiem do Szczyrzyca. Trasa: ok. 10 km*, czas: 3-4h.
9 - Z Dobrej zielonym szlakiem na Łopień, następnie dalej tym samym szlakiem na przełęcz Rydza-Śmiegłego skąd można dwie alternatywne drogi (prócz wejścia na Mogielicę): na zachód drogą asfaltową lub polną do Jurkowa i dalej na Ćwilin szlakiem niebieskim i zejść na przełęcz Gruszowiec lub na wschód drogą najpierw asfaltową, później polną, przekraczając potok do Słopnic-Zaświercza, skąd można udać się Doliną Czarnej Rzeki (szlak żółty) do Słopnic. Trasa: 15-20 km*, czas: 6-7h.
* - trasa po terenie górskim, dłuższa niż dystans podany "po płaskim"
